Uff, aż się zalogowałam specjalnie, żeby tu skomentować!
Przeczytałam i się wzruszyłam - skąd ja to pamiętam? :)
Jeden pokój, piec, zimna woda, pieluchy ręcznie prane, zakupy w kilometrowych kolejkach..
A w tzw. międzyczasie zrobiłam dyplom i jeszcze nagrodę za niego dostałam! Bez komputera, też ręcznie - duża decha rysunkowa miedzy łóżeczkiem a tapczanem do spania. I byłam najszczęśliwsza na świecie z powodu tej kruszynki!
Jak myśmy to robiły?????
Autorka
@Mila Nowacka
Przeczytałam i się wzruszyłam - skąd ja to pamiętam? :)
Jeden pokój, piec, zimna woda, pieluchy ręcznie prane, zakupy w kilometrowych kolejkach..
A w tzw. międzyczasie zrobiłam dyplom i jeszcze nagrodę za niego dostałam! Bez komputera, też ręcznie - duża decha rysunkowa miedzy łóżeczkiem a tapczanem do spania. I byłam najszczęśliwsza na świecie z powodu tej kruszynki!
Jak myśmy to robiły?????